Opowieść Alicji : Czego szukasz?

Rozdział 10

To wszystko zasługuje na komentarz . Ale chyba pozwolę wam go napisać :)

***

Znów mnie zamurowało. To chyba dzień ”Patrzę na ciebie z wytrzeszczonymi oczami”

-Dobrze słyszysz-Powiedziała staruszka kiwając głową-Ale to dlatego , że przestał  być mi potrzebny . Wychowałam dwoje wspaniałych ludzi – Franka i Basie. Zostałam pielęgniarką, ale już nigdy nie wyszłam za mąż -roześmiała się cicho-Choć wielu się starało o moją rękę ; w końcu byłam młodą piękną dziewczyną , która pomagała im dojść do siebie. Mówili , że mam anielskie dłonie .-Kobieta spojrzała na swoje pomarszczone ręce- Teraz mam też wnuki , choć los odebrał mi Anie – córkę Basiński – matkę biednej Zosi, ale wierzę , że karty się odwrócą . ale dość się nagadałam. Czas na twoją historie – Staruszka zakończyła opowieść.

Z małym wahaniem zaczęłam snuć swoją historię. Opowiedziałam jej wszystko! Od kłótni z Julką , po wściekłość na samolubną rodzinę . Ulżyło mi po tym wyznaniu. Zosia cały czas gapiła się przez okno . Byłą tak cicha , że zupełnie o niej zapomniałam. Była jak mgła , jak wizja czy realistyczny sen . Nagle dziewczyna spojrzała wprost na mnie i wyciągnęła palec.

- A ty czego szukasz ?Dziecko, Portret, Dziewczyna, Wzór

Ten wpis został opublikowany w kategorii Podróż i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Opowieść Alicji : Czego szukasz?

  1. dajana.chan pisze:

    Super blog :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>