Opowieść Alicji : Przeszukanie garderoby

Rozdział 14

Ok jestem dziewczyną , więc może przydało by się trochę gatki szmatki co? Nie będę nawijać o sprawach intymnych spokojnie  ;-), ale gadanina o moich ciuchach się przyda

***

Skończyło się na tym , że babcia zrobiła wielkie przeszukanie mojej garderoby! Pozwoliła zachować tylko dwie pary spodni ( tak na wszelki wypadek , na wf czy bal przebierańców) , kilka bluzek , bo reszta” była zbyt wyzywająca i nieodpowiednia dla panienki w moim wieku” ( dobrze, że nie widziała ubrań Julki , inaczej by na zawał zeszła) i okropną różową sukienkę . Zresztą co wam będę opowiadać , zdjęcia zostawię , aby każdy mógł mi współczuć < patrz galeria : ubrania >. Potem przyniosła torbę , w której znajdowały się ubrania , chyba z lat 60 . Okropne! Ale obie wiedziałyśmy , że z ilością 2 par spodni nie dam rady , więc nie miałam wyboru jak przyjąć ten ”hojny dar”.Będę się bała tak pokazać w szkole. Te workowe spodnie i brzydkie koszulki . Ale , chyba za bardzo rozgadałam się o ciuchach . Czas przejść do tego co zobaczyłam w głowie babci ”ten ciuch ci nie przystoi …” i Prof.”Farmera ” . Nawet nie wiem od czego zacząć …

Walizka, Bagaż, Torba, Przypadku

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pierwsze dni w Kazimierzu i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Opowieść Alicji : Przeszukanie garderoby

  1. ~Roonie Raven pisze:

    Wow! Zapowiada się nieźle. Mogłabyś robić ciuut dłuższe wpisy? Nie wiele, ale dłuższe.
    :)
    Pozdrawiam, Gosiu :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>