Opowieść Alicji : Koniec wakacji-Zakupy

Rozdział 20

Trzeba to przyznać . Wakacje się kończą!. Dziś ja i Farmer pojechaliśmy na zakupy do pobliskiego sklepiku. Tam kupiłam kilka zeszytów i innych potrzebnych rzeczy , typu kredki , długopisy i ołówki. Niestety nie miałam ze sobą pieniędzy, więc byłam zdana na łaskę Farmera. On mnie chyba lubił , bo nawet pozwolił mi wybrać koszule i spódnice na rozpoczęcie roku

-Tylko nic nie mów  babci – powiedział

Oczywiście , że nie ! Jeszcze by zabrała

-Dziękuje – uśmiechnęłam się i potwierdziłam , że nic jej nie powiem.

Jak dla mnie facet dostał duży +. Jeszcze jeden i zacznę go inaczej nazywać niż farmer . W końcu zasłużył sobie na to…

Zakupy dopierały końca. Wstąpiliśmy jeszcze do jakiegoś domu , po książki dla mnie . Farmer miał dojścia i załatwił mi jakieś używane , prawie za grosze!

No cóż … Nie będę narzekać

 

books-484754_1280

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ostatnie dni wolności ...Znaczy wakacji, Pierwsze dni w Kazimierzu i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Opowieść Alicji : Koniec wakacji-Zakupy

  1. ~Julka pisze:

    Piszesz świetne opowiadania!!! Zostało mi jeszcze kilka opowieści Alicji do nadrobienia i będę na bieżąco.
    Ps. Zaczęłam już robić jakieś szkice u mnie więc w środę powinno się coś pojawić

  2. ~Karolka pisze:

    Naprawdę bardzo podoba mi się twoje opowiadanie. Nie jestem na bieżąco, ale poinformuj mnie gdy zaczniesz coś pisać. Chętnie poczytam. ;)

  3. Magda pisze:

    Świetnie piszesz :) chociaż mogłyby być dłuższe, czekam na kolejny rozdział :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>