Opowieść Aicji : Koniec wakacji -Ostatni weekend

Rozdział 21

Wakacje opuszczały mnie w ekspresowym tempie. Niby od mojego przyjazdu minął prawie tydzień, mam wrażenie jakbym przyjechała tu wczoraj . Albo śniła . Ale w sumie to dobrze , że idę do szkoły . Choć na jakiś czas moja głowa skupi się na czymś innym niż … (co się będę powtarzać , o co mi chodzi! wałkuję to już od początku). Generalnie nikogo nie poznałam( Serio?) więc nie wiem czego się spodziewać ! Jestem ciekawa czy klasa mnie zaakceptuje.

W moim życiu nie wydarzyło się nic ciekawego. Tylko raz miała wizję , w sumie , może wspomną o tym w następnym rozdziale? Czyli żadnych ochów i achów. Niestety nie jestem wróżką i nie umiem przewidywać przyszłości więc nie powiem jak jakie cyfry wygrają w totka ( JEDYNE CO MOGĘ TO PRZY ODROBINIE SZCZĘŚCIA , JAKIE BYŁY , ALE NIE WIEM CZY SIĘ WAM TO PRZYDA )

Babcia wprowadziła kilka nowych zasad:

*Nie garb się

* Używaj zawsze zwrotów grzecznościowych : Proszę , dziękuję , przepraszam

*Nie maluj paznokci!!!

I jeszcze dużo innych , ale pewnie nie chcecie tego czytać…Życia, Zasady, Książka, Zasady Życia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nowa szkołą, Ostatnie dni wolności ...Znaczy wakacji, Pierwsze dni w Kazimierzu i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Opowieść Aicji : Koniec wakacji -Ostatni weekend

  1. ~Niktoś pisze:

    Przeczytałam twoje wpisy w kilka chwil. Naprawdę spodobało mi się jak piszesz i co piszesz. Początek mega wzruszający, potem trochę „magii”. Bardzo przyjemnie czyta się takie wpisy.

  2. lifeintheshadow pisze:

    Super wpisy! Przed chwilą czytaliśmy. Naprawdę świetnie piszesz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>