Opowieść Alicji – Ostatnie chwile wakacji – Odwiedziny sąsiadki

Rozdział 22

W piątek postanowiła odwiedzić nas babcina sąsiadka. Była to kobieta mniej więcej w wieku babci, z pyzatą twarzą i przyjaznym uśmiechem, czyli całkowite przeciwieństwo babci . Z charakteru też  była inna. Była spokojna miła i poczuciem humoru. Babcia marzeń. Nie rozumienie jak ona i babcia mogły być najlepszymi przyjaciółkami . Całkowicie od siebie różne , a jednak rozumiały się jak siostry. Siostry… Szkoda , że ja już nigdy się tak nie nazwę. Już nie jestem siostrą.

***

Gdy sąsiadka (Pani Małgorzata) , czy też ciocia(jak kazała siebie nazywać) mnie zobaczyła serdecznie mnie uściskała ,następstwem tego była oczywiście wizja…

Widzę małą ciocię Małgorzatę , oraz moją babcie(nie wiem jak to jest , ale umiem odróżnić, kto jest kim , o ile znam osobiście tą osobę.). Nie były to jak widać dobre czasy ponieważ obie dziewczynki wyglądały nieciekawie , ale wyraźnie było widać , że mała Pani Małgosia ma się o wiele gorzej . Mniejsza wersja babci przytulała ją i gładziła po plecach szepcząc zapewne jakieś słowa otuchy…

Oh…Bez komentarza…

Pani, Kobieta, Kobiet, Starsza Pani

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ostatnie dni wolności ...Znaczy wakacji, Pierwsze dni w Kazimierzu i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Opowieść Alicji – Ostatnie chwile wakacji – Odwiedziny sąsiadki

  1. ~Niktoś pisze:

    Od zobaczenia twojego komentarza pod moim wpisem od razu chciałam zobaczyć jak ty piszesz. Przeczytałam to wszystko w kilka chwil. Pisz jak piszesz a na pewno ci się to opłaci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>