Opowieść Alicji : Pierwszy dzień szkoły-Pan Trzustka

Rozdział 29

Edyta otworzyła drzwi. Kilkanaście par oczu spojrzało wprost na mnie. Odwróciłam głowę i napotkałam wzrok mężczyzny po czterdziestce . Miał łagodny wyraz oczy i śliczny uśmiech . Wydawał się o wiele milszy od mojej poprzedniej wychowawczyni( już widzę te wasze uśmiechy . Nie to nie będzie o niespełnione , (ani spełnionej dla jasności), miłości do nauczyciela, powstrzymajcie swoje fantazje!)

-Ty pewnie jesteś Alicja?- Zapytał nowy nauczyciel

Kiwnęłam głową

-Klaso to jest Alicja

- Cześć Alicjo-Odpowiedzieli chórem niczym podstawówka.

-Ja nazywam się  Władysław Trzustka i jestem twoim wychowawcą , oraz nauczycielem Wf

-Lekcje z nim są przednie – powiedział ze śmiechem jeden z chłopaków.

Oczekiwałam , że chłopak dostanie porządny ochrzan , ale pan Trzustka tylko się roześmiał

-Do końca życia będziesz mi to wypowiadał ?-Powiedział ze śmiechem

W tamtej chwile byłą pewna , że nie będzie tu nudne , oraz że trafiliśmy na najlepszego nauczyciela na świecie

 

Śmiać Się, Udostępnianie, Portret, Okulary, Biznesmen

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nowa szkołą, Pierwsze dni w Kazimierzu, Szkoła i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Opowieść Alicji : Pierwszy dzień szkoły-Pan Trzustka

  1. gold.rose.san pisze:

    polubiłam Twoje opowiadania
    queen A

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>